BIP
WYBRANE EKSPONATY

T-70

Pierwszym prezentowanym czołgiem jest T-70 , którego produkcję rozpoczęto w marcu 1942, a zakończono w październiku 1943 roku. Wóz ten powstał na bazie konstrukcji czołgu T-60. Pierwszy czołg opuścił Fabrykę nr 37 w Swierdłowsku już po miesiącu i trafił do jednostek liniowych.

Czołgi T-70 stanowiły wyposażenie samodzielnych batalionów rozpoznawczych, a pod koniec wojny przydzielano im zadanie ochrony sztabów. Wycofując je z pierwszej linii, wzięto pod uwagę zmieniające się warunki pola walki. Ogółem wyprodukowano około 8226 czołgów T – 70. Od połowy 1943 roku w czołgi tego typu zostaje wyposażony 1. pułk czołgów formowany w Sielcach nad Oką. Pierwsze wozy (7 sztuk), które przekazano Polakom w obozie sieleckim wyprodukowano w Gorkim. Uczestniczyły one w bitwie pod Lenino i Studziankami. Głównie jednak wykorzystywano je do zadań łącznikowych oraz dowozu amunicji i zaopatrzenia dla rozproszonych w różnych miejscach czołgów T-34. Zdarzało się wtedy, że uczestniczyły także w bezpośrednich walkach. Lekkie czołgi T-70 używano jeszcze w okresie powojennym w czasie prowadzenia działań (1946 -1947) na terenach południowo – wschodniej Polski w czasie walk z Ukraińską Powstańczą Armią.

Prezentowany egzemplarz jest jedynym zachowanym czołgiem tego typu w Polsce. Prawdopodobnie jest jednym z tych, które brały udział w walkach na terenie Bieszczad. Mocno zniszczony i uszkodzony znajdował się na pomniku w Baligrodzie. Z inicjatywy oficerów z Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Pancernych w 1975 roku został przetransportowany do Poznania i po wyremontowaniu umieszczony w muzeum.

 

T-34

Pod koniec grudnia 1939 roku podjęto decyzję o przyjęciu do uzbrojenia Armii Czerwonej czołgu T-34. Biorąc pod uwagę trzy podstawowe czynniki: siłę ognia, osłonę pancerną i manewr był ten czołg rewelacją, gdyż żadna armia na świecie nie posiadała wówczas czołgu 26 tonowego, który byłby uzbrojony w armatę76 mm, miał opancerzenie 45 mm nachylone pod kątami 30,40,45 stopni. Niestety, dalsze próby i testy czołgu wykazały pewne mankamenty: bardzo niski resurs silnika (około 100 godzin), paliły się sprzęgła, łamały zęby skrzyń biegów, ciasnota wieży oraz słaba wentylacja przedziału bojowego. Zawieszenie czołgu opierało się na twardych sprężynach, które w nierównym terenie powodowały, że czołg wpadał w drgania. Ostatecznie produkcję czołgu postanowiono kontynuować, stopniowo likwidując usterki, a zmiany generalne wprowadzić w nowym czołgu.

Reasumując należy powiedzieć, że w chwili wybuchu wojny T-34 przewyższał swoją konstrukcją czołgi pozostałych państw Europy, to w okresie 1942/43 r. przewaga ta została prawie całkowicie zniwelowana.

Eksponowany pojazd jest czołgiem wersji zmodernizowanej wyprodukowanym w 1943 roku. Zmiany, które stopniowo wprowadzano dotyczyły głównie wieży (sześciokątna wieża odlewana z oddzielnymi włazami, od 1943 roku montowano także wieżyczkę obserwacyjną dowódcy). Zwiększono również do 100 sztuk liczbę amunicji do armaty, przenosząc radiostację z wieży do pomieszczenia strzelca km. Ten egzemplarz otrzymał także pięciobiegową skrzynię biegów i nowy rodzaj filtru powietrza. Do strzelania z armaty służyły trzy rodzaje pocisków: granat odłamkowo – burzący OF – 350, przeciwpancerny ze smugaczem BR – 350 A oraz pocisk podkalibrowy BR – 354 P.

Prezentowany egzemplarz był w wyposażeniu jednostek ZSRR. W wyniku uszkodzeń trafił do Bazy Naprawczej nr 264 w Stalingradzie. Po remoncie został przekazany pododdziałom pancernym WP – trafił do 3. szkolnego pułku czołgów.

 

WPT-34

Pierwszymi pojazdami pancernymi opracowanymi w Polsce były ciągniki pancerne zbudowane na podwoziu czołgu T-34/85. Tego typu egzemplarzem jest znajdujący się w muzeum WPT-34 (wóz pogotowia technicznego).

Pojazdy produkowano seryjnie w latach sześćdziesiątych. Wytwarzały je Wojskowe Zakłady Mechaniczne w Siemianowicach Śląskich. Do ich budowy wykorzystywano również kadłuby dział pancernych SU-100 i SU-85. Zastępowały one prowizoryczne ciągniki ewakuacyjne, które nie były w stanie przejąć wszystkich zadań związanych z zabezpieczeniem technicznym pododdziałów czołgów.

Prezentowany egzemplarz został przetransportowany do Wyższej Szkoły Oficerskiej im. Stefana Czarnieckiego z Kożuchowa. W szkolnych warsztatach remontowych dokonano częściowych napraw. Do hangaru trafia w 1999 roku po uzupełnieniu niektórych elementów wyposażenia.

 

T-34/85

W 1943 r. Niemcy wprowadzają do walki nowe czołgi typu Tygrys i Pantera, które podczas bitwy kurskiej przebijały pancerze T-34 z odległości ponad dwóch kilometrów, a czołgi T-34/76 mogły zniszczyć te wozy dopiero z odległości 300 – 400 metrów. Wzrost ich możliwości bojowych zapewnić miało zmienione uzbrojenie czołgu. Takie wozy pojawiły się na początku 1944 roku. Uzbrojone zostały w armatę D-5T 85 mm, a później S-53. W wieży obrotowej mieściło się trzech członków załogi (dowódca, celowniczy i ładowniczy). Pocisk przeciwpancerny 85 mm był w stanie przebić 100 milimetrowy pancerz z odległości 1000 metrów. Ponadto w wozie zamontowano odlewaną wieżę i dwa filtry powietrza do silnika. Do wieży przeniesiono też radiostację, którą obsługiwał dowódca (montowano je już we wszystkich czołgach).

Prezentowany egzemplarz był czołgiem udanym, miał niezłe opancerzenie, uzbrojenie i układ napędowy. Konstrukcyjne nie był czołgiem skomplikowanym, był prosty w obsłudze i remoncie, nie wymagał wysokich kwalifikacji od załogi i ekip technicznych. Mimo iż niektóre rozwiązania były archaiczne, to i tak czołg T-34/85 sprawdził się w trudnych warunkach frontu wschodniego. Ogólnie w latach 1940 – 1945 wyprodukowano około 57 000 sztuk czołgów T-34.

Czołg T-34/85 nr 4120559 przetransportowany został z miejscowości Gorki jednym z 9 transportów jakie nadeszły w dniach od 19 do 30 stycznia 1945 roku do Chełma. Wyprodukowała go Fabryka nr 112 w Gorkim. Był na wyposażeniu 2. Brygady Pancernej.

 

Ministerstwo Obrony Narodowej
Katalog stron wojskowych